Najnowsze wiadomości

7 grudnia 2025 13:12

Czym są osady na soczewkach i od czego się biorą?



Osady na soczewkach kontaktowych gromadzą się w trakcie noszenia i jest to całkowicie naturalne. To różnego rodzaju substancje: czasami produkowane przez nasz organizm, czasami pochodzą z zewnątrz. Zazwyczaj mieszają się one ze sobą powodując osad, który obniża komfort noszenia i widzenia. Czym dokładnie są osady na soczewkach? Skąd się biorą? Jak je czyścić? Sprawdź i dowiedz się więcej!

Osady na soczewkach kontaktowych - co to takiego? 

Osad na powierzchni soczewek kontaktowych, to po prostu wszystkie zanieczyszczenia, jakie zbierają się na nich w trakcie użytkowania. Taki osad to najczęściej mieszanka dwóch rzeczy: tego, co naturalnie produkuje nasze oko (np. białka i tłuszcze zawarte we łzach) oraz tego, co dostaje się na jego powierzchnię z zewnątrz (jak kurz, pyłki czy resztki kosmetyków).

Problem ten znają przede wszystkim osoby noszące soczewki przeznaczone do wielokrotnego użytku - miesięczne czy dwutygodniowe. Oczywiście użytkownicy soczewek jednodniowych też mogą tego doświadczać, ale przy tak częstej ich wymianie, osady nie są tak uciążliwe.

Jak wygląda osad na soczewkach kontaktowych?

Osad na soczewkach kontaktowych najczęściej widać jako białawą mgiełkę, tłusty film pokrywający soczewkę lub po prostu drobne plamki. Co ważne, należy wiedzieć, że takie zanieczyszczenia to nie tylko kwestia estetyki. Osady na soczewkach mogą powodować duży dyskomfort, pogarszać jakość widzenia poprzez efekt zamglenia, a w skrajnych przypadkach prowadzić do poważniejszych kłopotów, takich jak podrażnienia czy nawet groźne infekcje oczu. Dowiedz się więcej o tym, skąd może brać się mgła na oku i nieostre widzenie

Czym są osady na soczewkach i od czego się biorą?

Rodzaje osadów na soczewkach

1. Brud z powietrza.

To, czym oddychamy, osiada też na naszych oczach. Dym z papierosów, pyłki kwiatów, kurz domowy, smog czy spaliny samochodowe - wszystko to zbiera się jako osad na powierzchni oka. Jeśli przebywasz w pomieszczeniach pełnych różnego rodzaju pyłów lub w centrum miasta, Twoje soczewki działają jak lep na muchy. Zbierają zanieczyszczenia z otoczenia, co pod koniec dnia objawia się uczuciem piasku pod powiekami i ogólnym zmęczeniem wzroku.

2. Mineralne osady na soczewkach.

Ten problem to zazwyczaj efekt błędu użytkownika i bierze się z twardej wody w kranie. Jeśli zamiast specjalistycznego płynu użyjesz zwykłej kranówki do umycia pojemniczka lub soczewek, na ich powierzchni osiądą mikroskopijne drobinki wapnia czy magnezu. To działa trochę jak papier ścierny. Niszczy gładką strukturę szkła. Dodatkowo, takie szorstkie miejsca są idealnym domem dla bakterii, a to prosta droga do infekcji oka.

3. Resztki makijażu.

Kolorowe kosmetyki to wróg czystych szkieł. Kawałeczki tuszu, cieni do powiek czy kredki mogą obsypywać się i wpadać do oka w ciągu dnia lub podczas malowania się tworząc osady na soczewkach. Drobinki te przyklejają się do wilgotnej powierzchni kontaktu. Jeśli lubisz mocny makijaż, ryzyko, że soczewka się zabrudzi i zacznie drażnić oko, jest znacznie wyższe. Sprawdź nasz artykuł: soczewki kontaktowe a makijaż i dowiedz się więcej w tym temacie. 

4. Tłuste plamy (lipidy).

Twoje oko produkuje naturalne natłuszczenie, żeby łzy zbyt szybko nie wysychały. Niestety, ten sam tłuszcz lubi przenosić się na szkła. Działa to podobnie jak dotknięcie palcem czystego lustra. Zostaje tłusta smuga. Przez to obraz staje się niewyraźny, jakbyś patrzył przez mgłę, a samo noszenie szkieł staje się nieprzyjemne. Te tłuste zabrudzenia trzymają się powierzchni znacznie mocniej niż inne osady na soczewkach i ciężej je zmyć.

5. Resztki z łez, filmu łzowego.

To najczęstszy powód, dla którego tworzą się osady na soczewkach. Nasze łzy to nie tylko woda, pływają w nich różne substancje odżywcze (sole, białka, mucyna, tłuszcze). Z czasem te drobinki przyklejają się do materiału, z którego zrobione jest szkło kontaktowe. Choć zazwyczaj są niewidoczne, na soczewce tworzą grupy, które to z kolei tworzą mleczną, mętną warstwę. Zwykłe przepłukanie płynem często nie wystarcza, by się ich pozbyć. Problem ten dotyczy głównie osób, które noszą jedną parę szkieł przez dłuższy czas. Sprawdź, jaką rolę pełnią łzy.

Czym są osady na soczewkach i od czego się biorą?

Co zrobić, gdy na soczewkach pojawią się osady, naloty?

Przede wszystkim absolutnym obowiązkiem każdego użytkownika soczewek miesięcznych lub dwutygodniowych, jest ich dokładne oczyszczanie każdego dnia po zdjęciu z oczu. By problemy z osadami na soczewkach nie wpływały na komfort widzenia oraz noszenia, należy czyszczenie wykonywać skrupulatnie. Nie wystarczy po prostu wyjąć soczewki i włożyć je do pojemniczka z płynem. Choć to oczywiście usunie bakterie i pozwoli na bezpieczne przechowanie soczewek przez noc, to w dłuższej perspektywie sprawi, że osady nie będą wystarczająco dobrze usuwane. 

Właśnie dlatego nawet, jeśli płyn do soczewek można używać w sposób, o jakim napisaliśmy wyżej, to warto wykonywać mimo wszystko codziennie mechaniczne pocieranie soczewki kontaktowej opuszkiem palca. To szczególnie dobrze działa w przypadku tłuszczu, który osiada na powierzchni szkieł kontaktowych.

Płyn oksydacyjny a osady na soczewkach

Jeśli nie masz czasu lub ochoty każdego dnia pocierać w taki sposób soczewek kontaktowych, rozważ zakup płynu oksydacyjnego zamiast zwykłego wielofunkcyjnego. Taki preparat działa w oparciu o nadtlenek wodoru, czyli wodę utlenioną. Dzięki temu, że pojemnik na soczewki jest wyposażony w dysk katalityczny, woda utleniona jest neutralizowana do bezpiecznego roztworu soli fizjologicznej. W ten sposób wszystkie osady i tłuszcze są rozpuszczane a soczewki czyste i przejrzyste. 

Gdy tylko zauważysz, że Twoje szkła stają się mętne, tłuste lub pojawiają się na nich dziwne smugi, nie bagatelizuj tego, ponieważ to wyraźny sygnał do działania. Zacznij od wyjęcia soczewek z oczu i dokładnego obejrzenia ich przy jasnym świetle, by ocenić skalę zabrudzeń. Pamiętaj o zasadzie: zanim dotkniesz szkieł, musisz dokładnie umyć dłonie, a następnie spróbować usunąć brud, pocierając delikatnie powierzchnię soczewki palcem (oczywiście przy pomocy płynu do pielęgnacji).

Warto też zrobić szybki rachunek sumienia z kalendarzem w ręku. Często zapominamy, że termin przydatności danej pary już minął, a przenoszone szkła kontaktowe znacznie szybciej łapią zanieczyszczenia. Jeżeli mimo starań oraz kolejnych prób i poszukiwań odpowiedzi na to, jak usunąć osady z soczewek, kłopot ten wraca niczym bumerang, nie męcz się na własną rękę. Najrozsądniejszym krokiem będzie wizyta u specjalisty, który może zalecić zmianę marki szkieł na inną lub dobranie płynu, który lepiej spełni potrzeby Twoich oczu.

Bibliografia:

https://www.bezokularow.pl/poradnik/czym-sa-osady-na-soczewkach-i-czy-sa-szkodliwe
https://soczewkidlaciebie.pl/pielegnacja-oczu/mmfs/czym-sa-osady-na-soczewkach-kontaktowych.html